Św. Aleksander Sauli













Spis treści

Życiorys św. Aleksandra Sauli
Istotne daty z życia św. Aleksandra Sauli
Pierwszy Egzamin z Powołania św. Aleksandra Sauli
Komentarz do Psalmu 45 sw. Aleksandra Sauli
Artykuł pt. "Dwa Listy" - Testament Duchowy św. Aleksandra Sauli
Modlitwa do św. Aleksandra Sauli


Życiorys św. Aleksandra Sauli

"Ego Tibi Totus - Totus Tibi Soli"
"Jestem Cały Twój - Cały Tylko Twój"

          Aleksander Sauli urodził się w Mediolanie w 1534 roku. Pochodził ze znanej rodziny szlacheckiej wywodzącej się z Genui. Już jako siedemnastoletni młodzieniec dał niesłychane świadectwo o swojej pobożności. Odważnie poniósł krzyż ulicami Mediolanu, głosząc tym mądrość Ukrzyżowanego Chrystusa i zachęcając lud do czynienia pokuty, czym przekonał Ojców Barnabitów o dojrzałości swojego powołania. Poświęcając wszystko Bogu, 22 letni Sauli otrzymuje święcenia kapłańskie. Znajomość teologii doskonalił na uniwersytecie w Pavii, gdzie następnie piastował funkcję profesora. Mając lat 33 zostaje wybrany na stanowisko Przełożonego Generalnego Zgromadzenia, a w wieku lat 36 zostaje biskupem Alerii na Korsyce. Stał się gorliwym pasterzem dusz, angażując się w reformę wśród duchownych jak i laikatu poprzez głoszenie kazań, katechezy, synody i wizyty pasterskie. Swoje duszpasterzowanie prowadził niemalże samotnie pośród wielu trudności w rozległych rejonach Korsyki. Upodobał sobie biednych i chorych zapobiegał konfliktom i nienawiściom; kładł kres nadużyciom i zabobonom. W zasługę za swoją heroiczną miłość, szczególnie podczas zarazy i głodu, zasłużył sobie na miano < anielskiego opiekuna i apostoła Korsyki >. W roku 1591, papież Grzegorz XIV mianował go na biskupa Pavii, gdzie po niecałym roku, 11 października 1592 roku, Sauli zakończył życie w opinii świętości w Calosso d'Asti. W roku 1741 Benedykt XIV beatyfikuje Aleksandra Sauli, biskupa Pavii, a w roku 1904 Pius X wynosi go do godności świętego. Św. Aleksander jest patronem młodzieży i kleryków Zgromadzenia św. Pawła.



Herb św. Aleksandra Sauli, biskupa



Istotne daty z życia św. Aleksandra Sauli

5 II - 1534 r.narodziny Aleksandra Sauli w Mediolanie przy placu św. Grobu (S. Sepolcro). Tu również rozpoczyna swoją naukę.
1547 r.rozpoczyna studiów w Pavii, a w 1551 r. powraca do Mediolanu.
22 i 24 IV, 16 V - 1551r.dokonuje potrójnej prośby wstąpienia do Zgromadzenia Ojców Barnabitów.
17 V - 1551 r.głosi naukę Jezusa Ukrzyżowanego na Placu Kupców (Piazza dei Mertanti) i zostaje przyjęty do Zgromadzenia.
15 VIII - 1551 r.rozpoczyna okres trzyletniego nowicjatu, który jest połączony z ceremonią otrzymania habitu zakonnego.
26 IX - 1554 r.składa śluby zakonne.
21 III - 1556 r.otrzymuje święcenia kapłańskie.
II - 1557 r.zostaje przeniesiony do Pavii do otwartej placówki N.M. Canepanova.
III-VIII - 1562 r.obejmuje katedrę filozofii na uniwersytecie w Pavii.
28 V - 1563 r.uzyskuje dyplom ukończenia teologii i zostaje natychmiast zatrudniony na wydziale teologii tegoż uniwersytetu.
9 IV - 1567 r.zostaje wybrany na funkcję Ojca Generała Zgromadzenia OO. Barnabitów.
12 III - 1570 r.otrzymuje sakrę biskupią w katedrze mediolańskiej i wyrusza do swojej nowej diecezji na Korsyce, którą obejmuje dnia 30 IV.
VI - 1570 r.zakłada pierwszą siedzibę tymczasową w Tallone.
IX - 1570 r.zakłada drugą siedzibę tymczasową w Bastii.
1574 r.zakłada trzecią siedzibę tymczasową w Algaiola.
1576 r.zakłada czwartą siedzibę tymczasową w Corte.
IV - 1578 r.zakłada siedzibę stałą w Corte.
10 V - 1591 r.zostaje ogłoszony biskupem Pavii, dokonuje ingresu 19 IX.
11 IX - 1592 r.umiera w Calosso d'Asti podczas wizyty duszpasterskiej.
23 IV - 1741 r.zostaje ogłoszony błogosławionym przez papieża Benedykta XIV.
11 XII - 1904 r.zostaje wyniesiony na ołtarze przez papieża Piusa X.



Pierwszy Egzamin z Powołania św. Aleksandra Saulego,

22 kwietnia 1551 r.


          Zapis z akt kapituły wspólnoty ojców Barnabitów przy kościele św. Barnaby w Mediolanie, z dnia 22 kwietnia 1551 roku, na temat wiarygodności powołania Aleksandra, syna Dominika Saulego oraz rozważenia jego prośby o wstąpienie do Zgromadzenia Ojców Barnabitów. Będą miały miejsce jeszcze dwie próby (24 kwietnia i 16 maja - 1551 r.) wstąpienia Aleksandra do Zgromadzenia Ojców Barnabitów. Dopiero 17 maja 1551 r., po wygłoszeniu nauki o Jezusie Ukrzyżowanym na Placu Kupców (Piazza dei Mertanti) w Mediolanie, Aleksander zostaje przyjęty do Zgromadzenia Ojców Barnabitów.

(Orazio Premoli, Storia dei Barnabiti nel Cinquecento, Roma,1913, s. 504-5).


Kiedy zebrała się kapituła Aleksander Sauli oświadczył:

Aleksander Sauli: Czuję się powołany przez Ukrzyżowanego do służenia Mu i wstąpienia do jakiegoś Zgromadzenia. Ponieważ chcę odpowiedzieć na to powołanie i pragnę Mu służyć najlepiej jak mogę, gorąco, proszę o przyjęcie, gdyż mam nadzieję, że tutaj poczynię postępy większe niż gdzie indziej

Ojcowie Barnabici: A co Cię skłoniło do tego, że zapragnąłeś wstąpić do tego Zgromadzenia?

Aleksander Sauli: Pragnienie, aby czcić w sposób doskonały Jezusa Chrystusa.

Ojcowie Barnabici: Od jak dawna czujesz to pragnienie?

Aleksander Sauli: Czuję je już go od roku.

Ojcowie Barnabici: Czy jest coś, co Cię wewnętrznie powstrzymuje od podjęcia jej decyzji?

Aleksander Sauli: Myśl o stawaniu wcześnie rano.

Ojcowie Barnabici: Czy rozważałeś, że to Zgromadzenie nie ma wystarczających środków do życia, oraz to, że jak umrze Pani Gulia Sfondrati, która obecnie nas utrzymuje, będziemy skazani na ubóstwo?

Aleksander Sauli: Nie lękam się ubóstwa.

Ojcowie Barnabici: W jakim celu przychodzisz do Zgromadzenia?

Aleksander Sauli: Aby całkowicie oddać się posłuszeństwu oraz aby pozbawić się jakiegokolwiek komfortu materialnego i duchowego.

Ojcowie Barnabici: Czy modliłeś się do Jezusa, aby udzielił ci natchnienia i wskazał ci możliwość pójścia do innego zakonu?

Aleksander Sauli: Tak, prosiłem Boga, aby mi wskazał, w jakim zakonie mam Mu służyć. Na początku byłem bardziej skłonny do wstąpienia do Bernardynów i do Kartuzów, ponieważ lubię samotność, ale ponieważ mam charakter melancholika, wydaje mi się, że te zakony nie są dla mnie. Chociaż początkowo miałem tę skłonność, to teraz od wielu dni jestem zdecydowany, aby wstąpić do tego, a nie do innego Zgromadzenia.

Ojcowie Barnabici: Czy myślałeś o jakimś innym zakonie, gdzie się praktykuje większa pokutę?

Aleksander Sauli: Tak. Jednakże widziałem, że tu obowiązuje większe zaparcie się samego siebie niż gdziekolwiek indziej, i to jest cierpieniem bardziej szlachetnym niż pokuta zewnętrzna.

Ojcowie Barnabici: Czy uczyniłeś coś, aby rozbudzić w innych miłość dla Ukrzyżowanego?

Aleksander Sauli: Nie.

Ojcowie Barnabici: Co uczyniłbyś gdyby twój ojciec sprzeciwił się twojemu powołaniu?

Aleksander Sauli: Poszedłbym do innego zgromadzenia w tajemnicy przed nim.

Ojcowie Barnabici: Co byłoby dla ciebie przeszkodą, abyś mógł być wśród nas?

Aleksander Sauli: Niemożliwość modlenia się w czasie kiedy mam na to ochotę, niemożliwość studiowania w czasie, kiedy miałbym na to ochotę, i niemożliwości czytania wszystkich książek, na które miałbym ochotę. Jednakże zadowolę się nie czynieniem niczego według swojego upodobania.

Ojcowie Barnabici: Czy widziałeś młodych strudzonych pracami domowymi i czy pomyślałeś, że może i ty, choć szlachetnie urodzony, miałbyś pracować podobnie?

Aleksander Sauli: Z wielką chęcią wykonam wszelkie prace fizyczne, jeżeli tylko by tego ode mnie wymagało posłuszeństwo.

Ojcowie Barnabici: Czy myślałeś o ewentualności, że nie wytrwasz w życiu zakonnym?

Aleksander Sauli: Tak, ale przezwyciężyłbym tę pokusę.

Ojcowie Barnabici: Radzimy ci, abyś wziął pod uwagę również i inne zakony, takie jak: Dominikanie, Franciszkanie, Kapucyni etc., gdzie jest wiele osób świętych i szlachetnych. Być może byłoby to z większą korzyścią dla ciebie, gdybyś wstąpił do jednego z tych zakonów, niż raczej do naszej biednej kongregacji.



          Gdy Aleksander Sauli opuścił salę obrad kapituły, ojcowie reasumując stwierdzili, że choć jego słowa były bardzo piękne, chłopiec posiadał niewielką znajomość samego siebie, a gdyby był wystawiony na próbę, nie miałoby się pewności jak by się zachował.


Koniec zapisu z akt kapituły z dnia 22 kwietnia 1551 r.



Komentarz do Psalmu 45
św. Aleksandra Saulego, biskupa


(cc. 103 ss.; Manuskrypty różne, Archiwum Generalne Ojców Barnabitów, Rzym).


Patrząc na Niego, wierzymy, mamy nadzieje, miłujemy.

          ,,Król pragnie twojej piękności " (Ps 45, 12). To, że człowiek upodobał sobie najwyższe piękno Boga i zgodził się Mu służyć, nie jest niczym dziwnym, ale to, że Bóg miłuje, pragnie i staje się w pewien sposób sługą urzeczonym i pochłoniętym naszą miłością, jest godnym podziwu, najwyższym zaszczytem, którym powinniśmy się chlubić bez popadania w pychę. Mamy zatem obowiązek oddawać chwałę Bogu, kiedy tylko mamy ku temu sposobność, uważając to za największy owoc cnoty, godny pragnienia i umiłowania. Jesteśmy więc zobowiązani akceptować przykazania nawet wówczas, jeżeli byłyby one ciężkie, gdyż są one dla naszego dobra i tym bardziej powinniśmy je przestrzegać.

          Owo piękno winno być wewnętrzne a nie zewnętrzne, gdyż na nic się nie przyda być pięknym względem ludzi a szkaradnym przed Bogiem; aniołem na zewnątrz a diabłem wewnątrz.

          Dlatego też, jeśli dusza została wyniesiona do takiej godności, aby mogła stać się oblubienicą Boga, człowiek nie powinien być niestaranny i niedbały w swym postępowaniu. Przeciwnie, im oblubieniec jest szlachetniejszy, tym bardziej jego oblubienica winna starać się mu przypodobać, aby pozyskać wszystkie cnoty. Istotnie, będąc żoną człowieka szlachetnego, musi również i ona przyjąć szlachetny sposób zachowania. Zauważ, co mówi dziewica Asella (jęz. wł.) do świętego Hieronima. Potwierdza, że ludzie dobrzy chwalili ją, zaś źli, nie mieli żadnego powodu, aby ją potępić.

          Tymczasem, jeśli rozważymy oblicze piękna, zaobserwujemy, że Chrystus, z najpiękniejszego jakim był, z miłości do nas został zeszpecony. Słowo Boże, nie potrzebując nikogo i niczego, było najdoskonalsze w każdym aspekcie, a dla nas stało się najuboższe w swoich narodzinach i śmierci, (…) aby nas ubóstwem swoim ubogacić - jak mówi święty Paweł (Por. 2 Kor 8,9).

          Przypatrz się uważnie twarzy Tego, o którym zostało powiedziane ,,Oto człowiek" (J 19, 5). Tak Go przedstawił Piłat, aby wzbudzić u ludzi litość. Wystawiony i osądzony o wiele bardziej niegodziwie niż Barabasz, zniósł to wszystko nie ze względu na siebie lecz dla ze względu na nas. Rozpamiętując owe przykłady, wyzwalamy się z letniości i wpatrujemy się w Jezusa Chrystusa z największą miłością. Strzeżmy się, abyśmy nie naśladowali tych, którzy nie chcieli Go rozpoznać.

          ,, Oto człowiek", oto ten, którego mamy obowiązek podziwiać jako Mistrza, abyśmy wsłuchiwali się w Jego słowo; pogrążonego w bólu, abyśmy Mu współczuli; spotwarzanego, abyśmy znienawidzili nasze grzechy, które doprowadziły Go do tego stanu; tak bardzo cierpiącego dla nas, abyśmy Go kochali.

          Nie wpatrujmy się w Chrystusa Ukrzyżowanego oczami ciała, albowiem objawiłby się nam zeszpecony, jak to opisał Izajasza (Por. Iz 52 13-53,12), lecz oczami ducha wiary i, w ten sposób ukaże się nam przepiękny. Obraz Ojca stał się zniekształcony, aby uszlachetnić i uczynić nas duchowo pięknymi. Jego oblicze będzie przysłonięte dopóki blask i potęga Jego duszy nie ukażą nam Jego wewnętrznego piękna. Dlatego im bardziej pragnął stać się dla nas biednym i zeszpeconym, tym większą miłość nam ukazał i tym samym piękniejszym się okazał. Paweł chlubi się wyłącznie z krzyża Chrystusa (Por. Gal 6,14). Doprawdy, to co jest słabe u Boga, przewyższa mocą co jest ludzkie i to, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi (Por. 1 Kor 1,25). Tak więc to, co objawia się szpetnym u Boga, jest tym piękniejsze dla wierzących. Chrystus jest piękny w Ojcu; piękny w łonie Matki, gdyż poczęty za sprawą Ducha Świętego; piękny w narodzinach; piękny podczas dokonywania cudów; piękny podczas chłosty; piękny na krzyżu; piękny w grobie; piękny w zmartwychwstaniu.

          A zatem, kontemplując Jezusa, wierzymy w Niego, pokładamy w Nim nadzieję i kochamy Go! W tej kontemplacji stajemy się świadomi naszych grzechów i rozumiemy, jak bardzo jesteśmy dalecy od Jego świętości. Chrystus, we właściwym czasie, spoglądając ku nam, ukaże mam całe piękno duchowe i łaskę.



Dwa Listy Pasterskie -
Testament duchowy św. Aleksandra Saulego, barnabity


          Czy kiedykolwiek przypuszczał Aleksander Sauli, że po niespełna 25 latach nieobecności w Pavii powróci do znajomego miasta, już nie jako profesor katedry Filozofii Uniwersytetu w Pavii, ale jako biskup ordynariusz, w któremu będzie służył aż do dnia swojej śmierci, 11 października 1592 roku? W tym czasie Sauli napisał dwa listy pasterskie; jeden do wszystkich wiernych "a tutti fedeli", a drugi do sióstr zakonnych "alle monache". Ich wartości duchowe wykraczają poza konkretne ramy czasowe i określone struktury kulturowe, stając się w ten sposób wciąż aktualnym przesłaniem duchowym. W poniższym artykule, aczkolwiek w bardzo skróconej formie, będziemy mieli okazję zaznajomić się z głównymi myślami świętego zawartymi na kartach wyżej wspomnianych listów.

Koncepcja życia dla wiernych
według miłości duchowej "l'amore spirituale"

          W liście pasterskim do wszystkich wiernych biskup Sauli zwraca się z prośbą, aby dokonywali osądów w dosłownym tego słowa znaczeniu, jak też czynili poprawną ocenę swoich życiowych zachowań, tak aby byli świadomi, która z dwóch miłości odgrywa dominującą rolę w ich życiu - miłość cielesna "l'amore carnale" czy duchowa "spirituale". Ta pierwsza związana jest z tendencjami egoistycznymi i zmysłowymi, druga zaś czyni nas roztropnymi w poznawaniu wszystkich rzeczy jakie mogą być użyteczne i korzystne dla naszego zbawienia.

          Z tego wynika, że zarówno człowiek zewnętrzny jak i ten wewnętrzny będzie starannie uporządkowany: jego oczy nie będą ulęgać próżności, uszy będą głuche na oszczerstwa, ręce gotowe do czynienia dobra, stopy będą kroczyły drogami pokoju, a nade wszystko, język będzie narzędziem dla oddawania chwały Bogu, uwalniając rzeczy pomocne i potrzebne. W ten oto sposób Sauli przedstawił wiernym formę duchowości wcielonej.

          Zważywszy, że Bóg i bliźni są punktami odniesienia i obowiązującymi zasadami życia chrześcijańskiego, Sauli wskazuje wiernym na inne dwa cele: w stosunku do bliźniego zaleca, aby praktykowano współczucie serca "compassione del cuore", czyli praktykę litościwego przebaczania i solidaryzowania się. Co zaś się tyczy relacji z Bogiem, święty zaprasza wiernych do gorliwego kroczenia "camminare sollecitamente" w stronę Boga, pamiętając, że miłość rodzi gorliwość a ta z kolei prowadzi do pobożności, wzbudzając respekt dla rzeczywistości Boga i niesie przyjemność w doświadczeniu modlitwy.

Koncepcja życia dla osób konsekrowanych jako najdoskonalsza ofiara samego siebie "perfettismo sacrifizio di se"

          Według Aleksandra Saulego życie zakonne polega na złożeniu najdoskonalszej ofiary Bogu przez osoby konsekrowane w profesji i praktykowaniu trzech rad ewangelicznych; czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. To całkowite ofiarowanie samego siebie Bogu nie jest więc aktem ograniczonym jakimś czasem, miejscem lub ustalonymi gestami, lecz obejmuje pełnię ludzkiej osoby - jej wymiar cielesny i duchowy. W tym też kontekście, Aleksander rozróżnia prawdziwą "vero" i fałszywą "falso" osobę duchowną.

          Duchowość fałszywej zakonnicy jest całkowicie powierzchowna i sprowadza się do czystej formalności. Zaś prawdziwa zakonnica oddaje swoje serce całkowicie Bogu, jest wielce pokorna w samoocenie, wyrzeka się zawsze własnej woli według napomnienia ewangelicznego, jest cierpliwa w przeciwnościach, ponieważ wszystko otrzymuje z ręki Boga, jest umiarkowana, gorliwa i wierna modlitwie. Jako pierwsza przychodzi do kaplicy i jako ostatnia z niej wychodzi, zachowuje milczenie, z radością przyjmuje posty, kocha samotność. Jednym słowem, przestrzega wiernie wszystkich reguł, nie zatracając celu, do którego mają ją one doprowadzić. Kiedy widzi, że są one dla niej ducha przeszkodą i dla jej wewnętrznej pobożności szybko je porzuca.

          Żyje czystością łącząc się duchowo z Chrystusem, jako swoim Oblubieńcem. Związek ten osiąga się poprzez świętą modlitwę, która czyni nas jednym duchem z Nim. Co do ubóstwa, zakonnica obnaża się nie tylko z dóbr zewnętrznych ale i z tych wewnętrznie zbytecznych i zachowuje swój umysł, serce wolne od wyobrażeń, myśli, namiętności uniemożliwiających lub utrudniających łączność z Bogiem. Życie w posłuszeństwie nie sprowadza się do zwykłego zewnętrznego poszanowania reguł, ale jest posłuszeństwem wewnętrznym w świadomości, że wola własna jest źródłem wszystkich wad, podczas gdy z posłuszeństwa rodzą się wszystkie cnoty. Historia Adama i Jezusa Chrystusa wspaniale nam to posłuszeństwo i jego brak ilustruje.

          Jako założenie św. Aleksander Sauli zaleca milczenie, jako środek odpowiedni dla zachowania ducha i pobożności. W tym miejscu zaznacza, że Maryja wypowiadała się tylko czterokrotnie, jak wspominają o tym ewangelie. Dla Saulego najważniejszym jest wsłuchiwanie się w głosy boże podczas gorliwej medytacji Pism świętych, z których otrzymuje się tak wiele przyjemności i pocieszenia, że doświadczywszy ich rozkoszy, poczuwa się wstręt do wszystkich przyjemności ciała.

          Nie mniej ważną jest medytacja. Modlitwa myślna unosi dusze w Bogu, i z Nim - jako największe dobro - łączy się, co więcej, tam stają się z Nim jednym duchem. Częstotliwość przyjmowania Sakramentów świętych u osób konsekrowanych jest rzeczą oczywistą, jednakże św. Sauli przypomina nam wszystkim, że im bardziej będziemy przygotowani aby je otrzymać, tym większą obfitość łask z nich będziemy czerpali.

          Tak oto, w wielkim skrócie przedstawiają się treści duchowe dwóch listów pasterskich św. Aleksandra Saulego, barnabity. Pomimo dokonanych znacznych skrótów treściowych - nie merytorycznych - jesteśmy w stanie zgodzić się z wcześniej zasugerowaną tezą, że wartości duchowe listów pasterskich św. Aleksandra Sauli wykraczają poza konkretne ramy czasowe i specyficzne struktury kulturowe, stając się w ten sposób przesłaniem duchowym nie tracącym na swojej aktualności. W listach niczym w zwierciadle można poznać odbicie św. Aleksandra, zagorzałego reformatora duchowego obdarzonego zdumiewającą mądrością i dojrzałością stylu duszpasterskiego, jaki wcielał w życie Kościoła swoich czasów. Jego rady również i w obecnych czasach rozbrzmiewają swoją aktualnością na wzór słów Ukrzyżowanego skierowanych do św. Franciszka "Repara domum meam" - "Odbuduj mój dom".



Modlitwa do św. Aleksandra Sauli, Barnabity Patron młodzieży i kleryków Zgromadzenia Św. Pawła

Święty Aleksandrze Sauli, Patronie młodzieży barnabickiej, uproś nam, Bożą miłość, która przenikała Twoje życie i kierowała Twoje serce ku potrzebującym i cierpiącym.

Obdarz nas siłą w codziennym podejmowaniu krzyża, abyśmy za Twoim przykładem stawali się całkowicie oddani Chrystusowi i tylko Jemu chcieli gorliwie służyć.

Wstawiaj się za nami u Boga, który jest źródłem naszej mądrości, abyśmy przeniknięci Jego Duchem mogli gorliwie zgłębiać tajemnice Pisma świętego, i objaśniać je tym, którzy ich jeszcze nie znają.

Amen